ISBN-13: 9788367370509 / Polski / miękka / 332 str.
Tomik „Z Pegazem pod rękę” opatrzyłam mottem – poezja: myśli schowane w mentalnym sejfie. Chcę moje myśli czytelnikowi podarować i w tym tomiku zakodowałam klucz do nich. Czytelnik sam decyduje.Poezja, to głębokie przeżycie, emocje. Autor ufa czytelnikowi. Obnaża się przed nimi z bardzo osobistych doświadczeń, zdarzeń, w zależności od nastroju w danej chwili.Poezję czyta się sercem.„poezjato szept sercawołanie duszyw ciszypoezjabarwną tęcząłączącą ziemię z niebem”(„los poety”)Zależy mi także na ukazaniu bogactwa form literackich. Mam na myśli na przykład poezję japońską, najkrótsze siedemnastosylabowe wiersze. Zauroczyły mnie swoją subtelnością i powściągliwością. Waka, tanka, haiku czy elfchen, to wspaniała lektura na chwile wyciszenia.Chciałabym jeszcze wspomnieć o limerykach. Humorystyczne, często absurdalne, prosto z życia, krótkie pięciowersowce. No i wiele jeszcze innych form, takich jak sonety czy wiersze pisane strofą saficką.Wierzę zatem, że czytelnik znajdzie pasujący do aktualnej sytuacji, harmonizujący z jego chwilowym nastrojem, tekst i odkryje, w jakim nastroju był autor, pisząc te wersy.Zapewniam, między czytającym a piszącym nie ma większych rozbieżności – obie strony kochają poezję.Wacława Leokadia Adelstein
Tomik „Z Pegazem pod rękę” opatrzyłam mottem – poezja: myśli schowane w mentalnym sejfie. Chcę moje myśli czytelnikowi podarować i w tym tomiku zakodowałam klucz do nich. Czytelnik sam decyduje.Poezja, to głębokie przeżycie, emocje. Autor ufa czytelnikowi. Obnaża się przed nimi z bardzo osobistych doświadczeń, zdarzeń, w zależności od nastroju w danej chwili.Poezję czyta się sercem.„poezjato szept sercawołanie duszyw ciszypoezjabarwną tęcząłączącą ziemię z niebem”(„los poety”)Zależy mi także na ukazaniu bogactwa form literackich. Mam na myśli na przykład poezję japońską, najkrótsze siedemnastosylabowe wiersze. Zauroczyły mnie swoją subtelnością i powściągliwością. Waka, tanka, haiku czy elfchen, to wspaniała lektura na chwile wyciszenia.Chciałabym jeszcze wspomnieć o limerykach. Humorystyczne, często absurdalne, prosto z życia, krótkie pięciowersowce. No i wiele jeszcze innych form, takich jak sonety czy wiersze pisane strofą saficką.Wierzę zatem, że czytelnik znajdzie pasujący do aktualnej sytuacji, harmonizujący z jego chwilowym nastrojem, tekst i odkryje, w jakim nastroju był autor, pisząc te wersy.Zapewniam, między czytającym a piszącym nie ma większych rozbieżności – obie strony kochają poezję.Wacława Leokadia Adelstein