ISBN-13: 9788365795885 / Polski / miękka / 66 str.
KłodzkoPięknem Kłodzka zrodzonaw dziecięcym uśmiechu zawartym,gdy wśród ulic za rękę,w podskokach, po bruku…Już wille przecudne detalem,przez mosty, i wyżej, i dalej,gdzie triumf ratusza i twierdzy,portale, kunszt sztuki,szept wierszy…,latarnie w półmroku Młynówkii Nysa bezradna czasami.Na co dzień szumiąca, powabna,zachwyca barwami i skrami.Tu miejsca dla Boga wplecionetradycją, miłością, artyzmem.W nich dusza w bogactwie się gubi,w refleksji nad sensem najmilszym.Ja dotknę twych murów niekiedy,by czuć twą niedolę targaną.Stłumioneś wojnami, klęskami.W tył patrzę… z czułością, z powagą.
KłodzkoPięknem Kłodzka zrodzonaw dziecięcym uśmiechu zawartym,gdy wśród ulic za rękę,w podskokach, po bruku…Już wille przecudne detalem,przez mosty, i wyżej, i dalej,gdzie triumf ratusza i twierdzy,portale, kunszt sztuki,szept wierszy…,latarnie w półmroku Młynówkii Nysa bezradna czasami.Na co dzień szumiąca, powabna,zachwyca barwami i skrami.Tu miejsca dla Boga wplecionetradycją, miłością, artyzmem.W nich dusza w bogactwie się gubi,w refleksji nad sensem najmilszym.Ja dotknę twych murów niekiedy,by czuć twą niedolę targaną.Stłumioneś wojnami, klęskami.W tył patrzę… z czułością, z powagą.