ISBN-13: 9788389775559 / Polski / miękka / 144 str.
"Czytelnicy, którzy po lekturze mojej poprzedniej książki pt. "Wilcze złoto" domagali się kontynuacji zawartych tam wątków, zapewne skojarzą niektóre postacie występujące w tej oto nowej powieści. Jest to zamierzony efekt. Akcję "Tajemnic..." przeniosłem do lat sześćdziesiątych XX w. Opisane miejsca oraz osoby są fikcyjne i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Dotyczy to również pseudonimów, ksywek, przezwisk.Czytelnicy, którzy znają mój stosunek do niektórych żyjących współcześnie osób zapewne będą się doszukiwać związków postaci literackich z nimi. No cóż, każdemu wolno mieć swoje zdanie. Nie było moją intencją kogokolwiek obrażać.Natomiast zakon braci bonifratrów istnieje i pracuje w Polsce od XVII w. To, co o nich napisałem jest prawdziwe. Bracia pracują dla dobra ogólnego, osób chorych i cierpiących. Robią to wspaniale, co sprawdziłem osobiście w kilku organizacjach współpracujących zarówno z zakonem żeńskim, jak też męskim. Wątek "zdrajcó Rzeczypospolitej", braci Janusza i Bogusława Radziwiłłów, jest prawdziwy. Obaj przebywali na Warmii, a potem spotkali się w Pasłęku z Karolem X Gustawem. W powieści wątki historyczne przeplatają się z fikcją literacką. I taki był mój zamiar. Życzę miłej lektury."Dr Paweł Abramski, autor książki
"Czytelnicy, którzy po lekturze mojej poprzedniej książki pt. "Wilcze złoto" domagali się kontynuacji zawartych tam wątków, zapewne skojarzą niektóre postacie występujące w tej oto nowej powieści. Jest to zamierzony efekt. Akcję "Tajemnic..." przeniosłem do lat sześćdziesiątych XX w. Opisane miejsca oraz osoby są fikcyjne i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Dotyczy to również pseudonimów, ksywek, przezwisk.Czytelnicy, którzy znają mój stosunek do niektórych żyjących współcześnie osób zapewne będą się doszukiwać związków postaci literackich z nimi. No cóż, każdemu wolno mieć swoje zdanie. Nie było moją intencją kogokolwiek obrażać.Natomiast zakon braci bonifratrów istnieje i pracuje w Polsce od XVII w. To, co o nich napisałem jest prawdziwe. Bracia pracują dla dobra ogólnego, osób chorych i cierpiących. Robią to wspaniale, co sprawdziłem osobiście w kilku organizacjach współpracujących zarówno z zakonem żeńskim, jak też męskim. Wątek "zdrajcó Rzeczypospolitej", braci Janusza i Bogusława Radziwiłłów, jest prawdziwy. Obaj przebywali na Warmii, a potem spotkali się w Pasłęku z Karolem X Gustawem. W powieści wątki historyczne przeplatają się z fikcją literacką. I taki był mój zamiar. Życzę miłej lektury."Dr Paweł Abramski, autor książki