W bibliotece obowiązuje cisza. Kiedy proszę panie bibliotekarki o książkę, która nie traktowałaby o inteligenckich dywagacjach uciemiężonego Polaka, nie zawierała co najmniej pięciu trupów, nie siliła się na nową epopeje narodową, nie była biografię celebryty z tasiemcowych seriali i - co ważne a rzadkie! - miała pozytywne zakończenie, to przypomina się ta złota zasada. Bo nie ma takich książek. A tu proszę: jest„Ekosystem" Jerzego Alskiego to powieść, która opowiada o tym, o czym naprawdę chcemy czytać. Po prostu: o prawdziwym życiu. Starszy pan zakochuje...
W bibliotece obowiązuje cisza. Kiedy proszę panie bibliotekarki o książkę, która nie traktowałaby o inteligenckich dywagacjach uciemiężonego ...
To nie był jeden lot, ale co najmniej jeden w imię Boga, jak nowoczesna krucjata.
Krzysztof, Amelia i Rafał – trójkąt zawarty między namiętnością i dyskursem filozoficznym, dwaj mężczyźni po przejściach i kobieta z przeszłością. On, seryjny monogamista, pilot, sternik, właściciel porsche, lekarz. Świetnie całuje. Rozważa: zabić się, czy napisać powieść? Ona, kobieta-narkotyk, współczesna Joanna d’Arc, smakuje pomarańczą. I ten trzeci – jak ojciec de Bricassart. Słowem: wyrafinowany erotyk z apetycznym biskupem sypiającym nago w roli raz drugo-, raz...
To nie był jeden lot, ale co najmniej jeden w imię Boga, jak nowoczesna krucjata.
Krzysztof, Amelia i Rafał – trójkąt zawarty między ...