Diabły, strzygi, zmory, utopce, skrzatki, świcorze, chabernice, południce… Urok i bogactwo śląskiego horroru! Tak o tym pisze Autorka, wybitna folklorystka, we Wstępie do tej książki: „Od najdawniejszych czasów ludzie lubili silne przeżycia i chcieli doznawać uczucia zgrozy, jednak pod warunkiem, że sami pozostaną bezpieczni. Antropolodzy piszą, że umysł ludzki odczuwa naturalną potrzebę pogrążania się, od czasu do czasu, w odmienny od zwykłego, codziennego – stan świadomości: stan zagrożenia. Obecnie potrzebę tę zaspo-kajają środki masowego przekazu,...
Diabły, strzygi, zmory, utopce, skrzatki, świcorze, chabernice, południce… Urok i bogactwo śląskiego horroru! Tak o tym pisze Autorka, wybi...