ISBN-13: 9788380113978 / Polski / broszurowa / 2023 / 370 str.
Matka swoje czary-mary robi drutami przy piecu w długie zimowe wieczory. Na czerwonym torfowym żarze przyjemnie perkota sagan z bulwą, na mniejszej fajerce warzy się barluha na wieczerzę. Nakarmiony pisklak śpi w kolebce, pędrak Jacuś tak się naplątał po kuchni, że aż się zmęczył. Więc wlazł na swoje wyrko w kącie i siedzi teraz w betach zadowolony. Ale uszy i oczy czujne, śledzi wszystko, co dzieje się w izbie. Wie, choć mały to jeszcze brzdąc, musi patrzeć i słuchać, żeby uczyć się od starszych. No i na barluhę czeka jak reszta dzieciarni, warto coś zjeść przed zaśnięciem, bo z pełnym żołądkiem lepiej się śpi.fragment
Matka swoje czary-mary robi drutami przy piecu w długie zimowe wieczory. Na czerwonym torfowym żarze przyjemnie perkota sagan z bulwą, na mniejszej fajerce warzy się barluha na wieczerzę. Nakarmiony pisklak śpi w kolebce, pędrak Jacuś tak się naplątał po kuchni, że aż się zmęczył. Więc wlazł na swoje wyrko w kącie i siedzi teraz w betach zadowolony. Ale uszy i oczy czujne, śledzi wszystko, co dzieje się w izbie. Wie, choć mały to jeszcze brzdąc, musi patrzeć i słuchać, żeby uczyć się od starszych. No i na barluhę czeka jak reszta dzieciarni, warto coś zjeść przed zaśnięciem, bo z pełnym żołądkiem lepiej się śpi.fragment