ISBN-13: 9788380115927 / Polski / broszurowa / 2025 / 128 str.
Po Myszach słomianego zapału, które tkały świat z marzeń i ułudy, Norbert Myszkiewicz wraca z tomem dojrzalszym i bardziej surowym.Acyklowir to zapis doświadczenia po utracie własnego wymiaru - ogrodu stworzonego przez wyobraźnię, który nie przetrwał zderzenia z rzeczywistością.Gdy znika schronienie, zostaje pustynia. Pustynia czasu. Jałowy świat, przez który człowiek wędruje sam - bez mapy i celu, z głową pełną niedokończonych myśli.W Acyklowirze nie znajdziemy gotowych recept. Są tu za to chwile leżenia w pełnym słońcu, gdy jak mrówka pochylamy się nad jednym ziarenkiem kwarcu, potem kolejnym - jakby w każdym z nich mogła się kryć odpowiedź albo chociaż cień zrozumienia otaczającej nas rzeczywistości. Materia przecież ma budowę ziarnistą, więc we wszystkim jest ziarno prawdyWiersze zawarte w niniejszym tomiku to poezja kontemplacji po katastrofie - przesiąknięta nauką i fizyką, ale też inspiracją czerpaną z najbardziej surowych, nieoswojonych zjawisk. Przemawia głosem tego, który już niczego nie udaje, a jedynie biernie obserwuje i definiuje świat po swojemu.
Po Myszach słomianego zapału, które tkały świat z marzeń i ułudy, Norbert Myszkiewicz wraca z tomem dojrzalszym i bardziej surowym.Acyklowir to zapis doświadczenia po utracie własnego wymiaru - ogrodu stworzonego przez wyobraźnię, który nie przetrwał zderzenia z rzeczywistością.Gdy znika schronienie, zostaje pustynia. Pustynia czasu. Jałowy świat, przez który człowiek wędruje sam - bez mapy i celu, z głową pełną niedokończonych myśli.W Acyklowirze nie znajdziemy gotowych recept. Są tu za to chwile leżenia w pełnym słońcu, gdy jak mrówka pochylamy się nad jednym ziarenkiem kwarcu, potem kolejnym - jakby w każdym z nich mogła się kryć odpowiedź albo chociaż cień zrozumienia otaczającej nas rzeczywistości. Materia przecież ma budowę ziarnistą, więc we wszystkim jest ziarno prawdyWiersze zawarte w niniejszym tomiku to poezja kontemplacji po katastrofie - przesiąknięta nauką i fizyką, ale też inspiracją czerpaną z najbardziej surowych, nieoswojonych zjawisk. Przemawia głosem tego, który już niczego nie udaje, a jedynie biernie obserwuje i definiuje świat po swojemu.