ISBN-13: 9788383673653 / Polski / broszurowa / 2025 / 288 str.
Wszystko co mamy, to te dni. Może zapamiętamy je jako szczęśliwe.Jana, etnolożka z Kijowa, przyjeżdża w rodzinne strony, by badać ludowe wróżby. Z dala od YouTubea i Tindera szybko zostaje wciągnięta w szalone życie wsi. Najbliżsi sąsiedzi stają się dla niej jak rodzina, a tajemniczy Maksym przyciąga Janę z niewytłumaczalną siłą. Czy to wpływ wiary w magiczną moc maku rozsypanego na progu, czy niepewnych czasów?Wróżby to rzecz zimowa to opowieść o kruchości i sile życia. O niepewności, która sprawia, że stajemy się bardziej prawdziwi. I o tym, że gdy kończy się świat, kochamy najmocniej.Kuzniecowa pisze pięknie i mądrze. Pełna nadziei, ciepła, nieoczywista, do głębi ludzka powieść o tym, że wróżymy dalej, nawet kiedy wróżby się nie sprawdzają. Maciej MarciszPrzeczytałam tę książkę w jeden dzień, a w nocy śnili mi się bohaterowie: poszukująca inspiracji etnograficznych Jana, szalony lekarz Roman, jego syn artysta Maksym i ich bliscy. Siedziałam z nimi przy stole, uczestniczyłam w ich rozmowach i czułam to ciepło, jakie mogą dać tylko inni w ludzie - gdy świat pogrążony jest w mroku i mrozie, generator prądu nie działa, a wojna podchodzi pod okna. Wróżby to rzecz zimowa Eugenii Kuzniecowej to kameralna opowieść o trwaniu, przemijaniu i niepoddawalności, pełna abstrakcyjnego poczucia humoru.Sabina Jakubowska, autorka AkuszerekRodziny, jak i narodu, się nie wybiera, ale poczucie silnej więzi - bez względu na różnice - pomaga udźwignąć każdą sytuację i daje nadzieję na lepszą przyszłość. Nawet jeśli ta nadzieja jest podszyta magicznym myśleniem. Może to sposób Kuzniecowej na przetrwanie. Rozsypać mak wokół domu, jak to robi przesądna Luba, i głośno się śmiać, by zagłuszyć lęki czające się na każdym rogu.Maria Fredro-Smoleńska, Vogue Polska
Wszystko co mamy, to te dni. Może zapamiętamy je jako szczęśliwe.Jana, etnolożka z Kijowa, przyjeżdża w rodzinne strony, by badać ludowe wróżby. Z dala od YouTubea i Tindera szybko zostaje wciągnięta w szalone życie wsi. Najbliżsi sąsiedzi stają się dla niej jak rodzina, a tajemniczy Maksym przyciąga Janę z niewytłumaczalną siłą. Czy to wpływ wiary w magiczną moc maku rozsypanego na progu, czy niepewnych czasów?Wróżby to rzecz zimowa to opowieść o kruchości i sile życia. O niepewności, która sprawia, że stajemy się bardziej prawdziwi. I o tym, że gdy kończy się świat, kochamy najmocniej.Kuzniecowa pisze pięknie i mądrze. Pełna nadziei, ciepła, nieoczywista, do głębi ludzka powieść o tym, że wróżymy dalej, nawet kiedy wróżby się nie sprawdzają. Maciej MarciszPrzeczytałam tę książkę w jeden dzień, a w nocy śnili mi się bohaterowie: poszukująca inspiracji etnograficznych Jana, szalony lekarz Roman, jego syn artysta Maksym i ich bliscy. Siedziałam z nimi przy stole, uczestniczyłam w ich rozmowach i czułam to ciepło, jakie mogą dać tylko inni w ludzie - gdy świat pogrążony jest w mroku i mrozie, generator prądu nie działa, a wojna podchodzi pod okna. Wróżby to rzecz zimowa Eugenii Kuzniecowej to kameralna opowieść o trwaniu, przemijaniu i niepoddawalności, pełna abstrakcyjnego poczucia humoru.Sabina Jakubowska, autorka AkuszerekRodziny, jak i narodu, się nie wybiera, ale poczucie silnej więzi - bez względu na różnice - pomaga udźwignąć każdą sytuację i daje nadzieję na lepszą przyszłość. Nawet jeśli ta nadzieja jest podszyta magicznym myśleniem. Może to sposób Kuzniecowej na przetrwanie. Rozsypać mak wokół domu, jak to robi przesądna Luba, i głośno się śmiać, by zagłuszyć lęki czające się na każdym rogu.Maria Fredro-Smoleńska, Vogue Polska