ISBN-13: 9788367948296 / Polski / twarda / 2025 / 272 str.
Tam, w doleBył Des Esseintes, przyszedł czas na Durtala. Czysty estetyzm powieści Na wspak, nazywanej biblią dekadentyzmu, okazał się ślepą uliczką. Bohatera Tam, w dole gatunek ludzki wciąż wprawdzie brzydzi, lecz tym razem sposobem na ucieczkę od wstrętnej współczesności jest biografia średniowiecznego zbrodniarza i satanisty, marszałka Gillesa de Rais. Okazuje się jednak, że w dziewiętnastowiecznej Francji dawna tradycja jest wciąż żywa. Po okraszonych wyborną strawą debatach w wieży dzwonnika zanurzamy się więc z Durtalem w diaboliczny i mistyczny zarazem świat magii i okultyzmu. A idąc śladami prawdziwej femme fatale, trafiamy do samego serca tego świata - na sławetną czarną mszę. Opowieść o niej, a także inne partie utworu - choćby natchniony opis Ukrzyżowania Matthiasa Grnewalda - potwierdzają, że Joris-Karl Huysmans należy do najoryginalniejszych europejskich pisarzy, a także do największych francuskich stylistów, zaś przekład Ryszarda Engelkinga - wybitnego tłumacza Baudelairea i Flauberta - bogactwem swojego języka na trwałe wpisuje Tam, w dole w historię literackiej polszczyzny.
Tam, w doleBył Des Esseintes, przyszedł czas na Durtala. Czysty estetyzm powieści Na wspak, nazywanej biblią dekadentyzmu, okazał się ślepą uliczką. Bohatera Tam, w dole gatunek ludzki wciąż wprawdzie brzydzi, lecz tym razem sposobem na ucieczkę od wstrętnej współczesności jest biografia średniowiecznego zbrodniarza i satanisty, marszałka Gillesa de Rais. Okazuje się jednak, że w dziewiętnastowiecznej Francji dawna tradycja jest wciąż żywa. Po okraszonych wyborną strawą debatach w wieży dzwonnika zanurzamy się więc z Durtalem w diaboliczny i mistyczny zarazem świat magii i okultyzmu. A idąc śladami prawdziwej femme fatale, trafiamy do samego serca tego świata - na sławetną czarną mszę. Opowieść o niej, a także inne partie utworu - choćby natchniony opis Ukrzyżowania Matthiasa Grnewalda - potwierdzają, że Joris-Karl Huysmans należy do najoryginalniejszych europejskich pisarzy, a także do największych francuskich stylistów, zaś przekład Ryszarda Engelkinga - wybitnego tłumacza Baudelairea i Flauberta - bogactwem swojego języka na trwałe wpisuje Tam, w dole w historię literackiej polszczyzny.