ISBN-13: 9788396464934 / Polski / broszurowa / 2022 / 84 str.
Tytuł najnowszej książki poetyckiej Krzysztofa Niewrzędy nie jest oczywiście przypadkowy. Ale nie wszystkie wiersze, które znalazły się w tomie lockdown zostały napisane po ogłoszeniu pandemii. Trzy z nich to teksty do kompozycji z albumu Za linią horyzontu grupy SBB wydanego w 2016 roku. A wiele z pozostałych publikowano w pismach literackich w drugiej dekadzie obecnego stulecia. Choćby wiersz po ciszy przed burzą, który okazał się wręcz profetyczny. W tym zbiorze znajduje się jednak więcej utworów wskazujących na zdolność poety do społecznych a nawet geopolitycznych analiz oraz przewidywania wstrząsających zdarzeń, co już przed laty dostrzegła w pewnym sensie profesor Inga Iwasiów, recenzując tom popołudnie: Autora cenię za głębokie przekonanie, że poezja nie jest tylko sprawą osobistą, tym mniej sprawą formalną. Niewrzędzie o coś chodzi, coś go gniewa, coś zastanawia. Świadczy o tym zwłaszcza lockdown.Zamieszczone w nim liryki układają się w opowieść o rozpadzie znanego nam świata. Jej zwieńczeniem jest cykl wiersze kosmiczne. Powstał on podczas współpracy Niewrzędy z fizykiem jądrowym, profesorem Adamem Majem w ramach projektu Creation of Elements, czego efektem jest między innymi spektakl multimedialny Na styku dwóch nieskończoności, do którego muzykę skomponował Józef Skrzek. Zarówno wykorzystane w nim wiersze kosmiczne, jak i wiele pozostałych utworów z tomu lockdown, pod względem formalnym są kontynuacją tego, co autor zaprezentował w swojej powieści poetyckiej Second life. Profesor Krzysztof Uniłowski uznał ją za lekcję wolności, a profesor Jacek Łukasiewicz za gwałtowny, ekspresyjny, hiphopowy, a jednocześnie całkiem poważnie sięgający do Wielkiej improwizacji i Fausta poemat Niewrzędy. Swoistą kontynuacją Second life jest właśnie lockdown.Książka współfinansowana ze środków miasta Szczecin.
Tytuł najnowszej książki poetyckiej Krzysztofa Niewrzędy nie jest oczywiście przypadkowy. Ale nie wszystkie wiersze, które znalazły się w tomie lockdown zostały napisane po ogłoszeniu pandemii. Trzy z nich to teksty do kompozycji z albumu Za linią horyzontu grupy SBB wydanego w 2016 roku. A wiele z pozostałych publikowano w pismach literackich w drugiej dekadzie obecnego stulecia. Choćby wiersz po ciszy przed burzą, który okazał się wręcz profetyczny. W tym zbiorze znajduje się jednak więcej utworów wskazujących na zdolność poety do społecznych a nawet geopolitycznych analiz oraz przewidywania wstrząsających zdarzeń, co już przed laty dostrzegła w pewnym sensie profesor Inga Iwasiów, recenzując tom popołudnie: Autora cenię za głębokie przekonanie, że poezja nie jest tylko sprawą osobistą, tym mniej sprawą formalną. Niewrzędzie o coś chodzi, coś go gniewa, coś zastanawia. Świadczy o tym zwłaszcza lockdown.Zamieszczone w nim liryki układają się w opowieść o rozpadzie znanego nam świata. Jej zwieńczeniem jest cykl wiersze kosmiczne. Powstał on podczas współpracy Niewrzędy z fizykiem jądrowym, profesorem Adamem Majem w ramach projektu Creation of Elements, czego efektem jest między innymi spektakl multimedialny Na styku dwóch nieskończoności, do którego muzykę skomponował Józef Skrzek. Zarówno wykorzystane w nim wiersze kosmiczne, jak i wiele pozostałych utworów z tomu lockdown, pod względem formalnym są kontynuacją tego, co autor zaprezentował w swojej powieści poetyckiej Second life. Profesor Krzysztof Uniłowski uznał ją za lekcję wolności, a profesor Jacek Łukasiewicz za gwałtowny, ekspresyjny, hiphopowy, a jednocześnie całkiem poważnie sięgający do Wielkiej improwizacji i Fausta poemat Niewrzędy. Swoistą kontynuacją Second life jest właśnie lockdown.Książka współfinansowana ze środków miasta Szczecin.