ISBN-13: 9788368367560 / Polski / broszurowa / 2025 / 368 str.
Pierwsza część cyklu z komisarzem Jakubem MortkąW zimową noc w willi na Ursynowie wybucha pożar, w którym ginie biznesmen, a jego żona, celebrytka, zostaje ciężko poparzona. Przez chwilę wygląda to na nieszczęśliwy wypadek. Przez krótką chwilę.Sprawę prowadzi komisarz Mortka, przenikliwy człowiek w prestiżowej komórce policji, która potrafi doszczętnie zrujnować życie osobiste. Tao z pozoru proste dochodzenie coraz bardziej się gmatwa i niepostrzeżenie zaczyna pogarszać i tak już trudne relacje komisarza z byłą żoną.Czy Mortce uda się rozwiązać sprawę, zanim dojdzie do kolejnej tragedii? Jaki cel ma podpalacz? Dlaczego wybiera akurat te, a nie inne domy? A może zależy mu na konkretnej osobie, a pozostałe podpalenia mają odwrócić uwagę? Czy aby wyegzekwować sprawiedliwość, komisarz naciągnie granice prawa? Najlepszy polski kryminał, jaki czytałem w tym roku. A przecież to debiut niespełna trzydziestoletniego pisarza.Piotr Kofta, WprostNa uwagę zasługuje pokazanie siermiężności policyjnej codzienności i przestępczej aktywności oraz konieczność uświadomienia sobie, że prawo, by usankcjonować sprawiedliwość, musi czasami wejść w milczący sojusz z bezprawiem.Bernadetta Darska
Pierwsza część cyklu z komisarzem Jakubem MortkąW zimową noc w willi na Ursynowie wybucha pożar, w którym ginie biznesmen, a jego żona, celebrytka, zostaje ciężko poparzona. Przez chwilę wygląda to na nieszczęśliwy wypadek. Przez krótką chwilę.Sprawę prowadzi komisarz Mortka, przenikliwy człowiek w prestiżowej komórce policji, która potrafi doszczętnie zrujnować życie osobiste. Tao z pozoru proste dochodzenie coraz bardziej się gmatwa i niepostrzeżenie zaczyna pogarszać i tak już trudne relacje komisarza z byłą żoną.Czy Mortce uda się rozwiązać sprawę, zanim dojdzie do kolejnej tragedii? Jaki cel ma podpalacz? Dlaczego wybiera akurat te, a nie inne domy? A może zależy mu na konkretnej osobie, a pozostałe podpalenia mają odwrócić uwagę? Czy aby wyegzekwować sprawiedliwość, komisarz naciągnie granice prawa? Najlepszy polski kryminał, jaki czytałem w tym roku. A przecież to debiut niespełna trzydziestoletniego pisarza.Piotr Kofta, WprostNa uwagę zasługuje pokazanie siermiężności policyjnej codzienności i przestępczej aktywności oraz konieczność uświadomienia sobie, że prawo, by usankcjonować sprawiedliwość, musi czasami wejść w milczący sojusz z bezprawiem.Bernadetta Darska